czwartek, 10 października 2013

Rozdział 3

Jest niedziela. Wstałam o 8:30. Mój chłopak jeszcze śpi. Dałam mu buziaka w policzek i zeszłam na dół zrobić śniadanie. Usmażyłam naleśniki. Swoje zjadłam i czekałam na Harrego.
- Co tu tak pachnie ?- Usłyszałam ociężałe kroki po schodach.
- Chodź już ci nakładam.- Wtedy jak co dnia usłyszałam że coś spada.
- Poczta. Zaraz wracam.- Dzień jak co dzień. Przy drzwiach urósł nie najmniejszy stos.
- Patrz. Czemu zawsze ktoś musi nas zauważyć?- Okazało się że paparazzi widzieli jak Harry przyjechał po mnie, gdy szliśmy do restauracji i jak wchodził do mnie wieczorem. Masze zdjęcia były na okładce każdej gazety i czasopisma
- Po prostu musisz do tego przywyknąć- włożył talerz do zlewu i usiadł koło mnie. Wzięłam laptopa i weszłam na TT. Tam zauważyłam mnóstwo obraźliwych tweetów  w moim kierunku. Przeczytałam kilka, zaczęłam płakać i przytuliłam się do Harrego.
- Nie płacz kochanie. Wszystko będzie dobrze. Zobaczę może da się coś z tym zrobić.
- Co ja im zrobiłam ? Przecież nawet mnie nie znają !
- Nie przejmuj się. Jeszcze zmienią zdanie. Zaufaj.
- Dzięki kochany jesteś.- Poszłam do łazienki. Gdy wróciłam Harry skończył pisać. Zauważyłam że jego też to zabolało.
* Oczami Harrego *
Gdy Alexie wyszła z kuchni zauważyłem na moim koncie mnóstwo wiadomości typu:
'' Jak możesz zadawać się z taką laską. Ona chce tylko twojej kasy ''
albo '' Ona nigdy cię nie pokocha. Zrozum to.
Odpisałem :
'' Nie zdajecie sobie sprawy co zrobiliście. Tak zakochałem się i nie możecie nic z tym zrobić. Alexie to cudowna dziewczyna i nie zasługuje na takie traktowanie. Teraz przez was płacze. Jesteście zadowoleni ? Jeśli ona wam się nie podoba to piszcie do mnie ale ją zostawcie w spokoju. '' i zamknąłem laptopa.
- O jesteś już. Chodź idziemy do mnie.
- W porządku a co do tych wiadomości ...
- Poprosiłem by zostawili cię w spokoju a jeśli znów cos takiego się zdarzy to proszę powiedz mi o tym.
- Dziękuję- Pocałowałam go i poszłam się przebrać.
- Problem z ciuchami ?
- Jak zawsze - Odpowiedziałam stojąc przed otwartą szafą. Podszedł złapał mnie w talii i położył swoją głowę na moim ramieniu.
- We wszystkim wyglądasz ślicznie.- Powiedział. Wyciągnęłam ładny letni zestaw. Ubrałam się, uczesałam, zrobiłam makijaż i zeszłam na dół. Mój chłopak już tam czekał.
- Idziemy ?
- Idziemy !- Chwyciłam go za rękę i wyszliśmy z domu.

                                     --------------------------
                                 I jak 3 rozdział ? Mam nadzieję że
                                 się podobał i proszę o komentarze ;)

2 komentarze: